Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z suszu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z suszu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Dzień Wszystkich Świętych II

Jeśli się powie A, to, idąc za ciosem, trzeba powiedzieć B. Laborantki otwierając sklep na początku października miały pełną świadomość, że czeka je huk prac związanych z dniem Wszystkich Świętych. Zarobione, zabiegane, czasem przemoczone, notorycznie przemarznięte krążyły w trójkącie giełda - pracownia - sklep. Nie było łatwo, pracownia wyglądała jakby przeszło przez nią tornado, domy i rodziny były poważnie zaniedbywane, a ręce Laborantek proszą się o dokładny manicure. Na szczęście klienci docenili nagrobne kompozycje Laboratorium i sklep chwilowo zaświecił pustkami. I tak ma być :) Już wkrótce garść zaskakujących nowości.









 




poniedziałek, 21 maja 2012

W angielskim stylu - Art Piaskownica wyzwanie czwarte

Ha, ha! Znowu wtryniają się z zabawkami do Art Piaskownicy. No po prostu nie mogły się oprzeć! Tym bardziej, że tylko licho wie jak to się stało, że zarówno dziewczyny z Piaskownicy (a dokładnie Anita, bo to jej edycja), jak i Laborantki, w tym samym czasie pomyślały o zrobieniu opasek. Właściwie to małych dekoracji na głowę w szykownym, angielskim stylu. Jaka szkoda, że nie są one tak popularne w Polsce...
Na całej tej szopce z opaskami cierpi korespondencja z Maryś, która parę dni temu zaprosiła Laborantki do wspólnego odkrywania swoich "książkowych oczarowań" - do zaczytania jeden krok... Maryś, nie bój się - się myśli, się czyta, się pisze. Już wkrótce wszystko będzie w tym temacie jasne. Elaborat będzie, że hej!:)




niedziela, 18 marca 2012

Apel do Doroty! (tej od Aniołka:)

 Od pewnego czasu w "przykuchni" mieszka z Laborantkami Anioł... W zasadzie taki Aniołek z masy solnej, ale bardzo ważny dla pewnej sympatycznej Doroty. To prezent, który dostała z okazji zaślubin - taki Anioł stróż jej związku małżeńskiego. Laborantki zaopiekowały się nim, gdy Dorota poprosiła je o aranżację florystyczną z jego udziałem.

Kompozycja wykonana i zdaje się, że wygląda całkiem, całkiem. Tylko Anioł jakiś smutny. Chyba tęskni za Dorotą i Laborantki w żaden sposób nie potrafią go pocieszyć. Doroto! Aniołek będzie szczęśliwy tylko w Twoim domu. Zresztą sama o tym wiesz... Musisz chyba zrobić aniołkową ekspedycję (może rowerową:). Zapraszamy do "przykuchni"!

 

poniedziałek, 16 stycznia 2012

wtorek, 29 listopada 2011

Dłuuugi adwent

Minął 1 listopada i trzeba przyznać, że trochę się rozleniwiły. Nie są przyzwyczajone do takiej solidnej, ciężkiej roboty każdego dnia:) Dopadła je monotonia życia rodzinnego. Z podnieceniem oczekiwały na organizowaną wkrótce imprezę tylko dla dorosłych, ale kto by pomyślał o adwencie. Przecież to jeszcze szmat czasu! W końcu z pewną taką nieśmiałością, ruszyły na łowy po towar na giełdę. I co się okazało? Tam święta już w pełni! W otoczeniu choinek, światełek, bombek, reniferów, świec i gwiazdeczek niektórzy składali już sobie bożonarodzeniowe życzenia. Sprzedawcy zapewniali, że towar już na wyczerpaniu i jak zwykle trzeba się pośpieszyć z zakupami. Ale z nich amatorki... W ferworze walki, zauroczone świątecznymi błyskotkami wydały grubo ponad stan. Po tej akcji w "przykuchni" znowu zrobił się bałaganik, a one szczęśliwe, szczebiocząc sobie i miło gawędząc rozpoczęły pracę nad adwentowymi wiankami.

Jest fajnie i tylko jedna myśl zakłóca im beztroską atmosferę tworzenia - adwent w tym roku długi, a w kościele zapowiedzieli, że roraty dla dzieci, o zgrozo, już o 6.30 rano!






poniedziałek, 21 listopada 2011

poniedziałek, 7 listopada 2011

Poleciały w kulki

Wyznaczone zadanie-zrobić coś dekoracyjnego, z małą ilością kwiatów, z przeznaczeniem do wnętrza luksusowego, ale o surowym wystroju. Musiały uruchomić nieco zastaną wyobraźnię. Chwila zastanowienia...poleciały w kulki.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...