Halo po przerwie! Laborantki w podskokach i z pieśnią na ustach chcą donieść, że tegoroczna akcja "Wszyscy Święci" zakończyła się pomyślnie - Laborantki żyją i nareszcie mogą siąść na ....., znicze wyprzedane, a kompozycje i wianki nagrobne w satysfakcjonujących ilościach wykupione. Laboratoryjny sklepik po przejściu "zniczowego" tornado znowu odżywa, a A i B mogą wrócić do prac nad nietypowymi aranżacjami i już powoli myśleć o nowościach na Boże Narodzenie.
Mając na uwadze modę na recykling (a w zasadzie konieczność recyklingu) Laborantki chcą tym razem zachęcić do samodzielnego wykonania kompozycji jesiennej z wykorzystaniem kartonowych rolek. To dobry sposób na relaks w długie listopadowe wieczory, albo zajęcie dla pełnych energii dzieciaków (niestety obecność dorosłego przy tej zabawie jest konieczna:).
Potrzebne będą:
-kartonowe rolki po folii do żywności, papieru do pakowania, ręczników papierowych, itp.
-drucik, piła lub dobre nożyczki, pistolet do kleju na gorąco i klej, cążki,
-suche patyki, sztuczne kwiaty i elementy dekoracyjne, suszone elementy florystyczne - szyszki, suche egzotyczne owocostany, mech.
2 rolki (cieńszą i grubszą) przycinamy piłą lub nożyczkami w ten sposób, aby cieńsza rolka była wyższa od grubszej.
Każdą rolkę dekorujemy mchem (przy użyciu kleju i drucika)
Rolki łączymy klejem na gorąco (łączenie maskujemy mchem).
Przycinamy patyki i tworzymy z nich aranżację na mchowych rolkach, przytwierdzając je w odpowiednich miejscach klejem na gorąco.
Wybieramy kwiaty i inne dodatki florystyczne, przycinamy cążkami na odpowiednią długość, przytwierdzamy klejem.
A oto prosta jesienna kompozycja w pełnej krasie, do postawienia na parapecie, małej szafce, stoliczku.
(raczej sezonowa, bo mech po pewnym czasie wyblaknie).
Miłej zabawy!